English (UK)
Polski
„w rozgadanym tłumie, kłótnia, romans, chichot, kaszel. Stawanie się. Znikanie.”
Trawotrwanie
Rozjaskrawiła się
tak stłoczona, sprężona,
aż słychać tę gotowość gwarną.
Wielkie ma zdaje się zamiary,
pędy się pchają łokciami
w każdym zakątku inna gmatwanina
Ta się uwija nisko,
ta się na niej wspiera,
ta się z cienia chce dźwignąć,
ta się pręży wyniośle.
Wiele w tym starań, wysiłków,
załamań, nieugięć,
po to by dorosnąć najzielniej
do bycia
zwykłą trawą.
Wiechciem chabazi splątanych.
To wszystko.
Ale bez niej żadnego tętna widoku
Żaden horyzont nie łagodnieje miękko.
Żadne roje pszczół spełnionych swoją powinnością
ani syte stada koni
nie wzdychają sennie.
Żadne pełne życia miejsce, najdroższe, niczyje.